Kategoria: Kredyty hipoteczne

Kredyt dla obywateli Ukrainy w Polsce Kredyty hipoteczne

Kredyty mieszkaniowe dla obywateli Ukrainy w Polsce

Obywatele Ukrainy mogą ubiegać się w Polsce o kredyt na zakup mieszkania lub domu na podobnych zasadach jak Polacy. Czasami muszą jednak się liczyć z dodatkowymi warunkami, jak np. wyższy wkład własny czy przedstawienie dodatkowych dokumentów.

Czy polskie banki nakładają ograniczenia związane z kredytowaniem mieszkania przez Ukraińca?

Na ogół obywatele Ukrainy pracujący w Polsce nie powinni napotykać trudności z uzyskaniem kredytu na zakup mieszkania w Polsce.

Nasze banki nie przewidują dodatkowych wymagań i ograniczeń podczas wnioskowania o kredyt mieszkaniowy przez Ukraińca. Obywatel Ukrainy starający się o kredyt hipoteczny potraktowany będzie tak samo ja obywatel Polski pod względem wymagań finansowych. Najważniejszym kryterium dla banku przy udzieleniu kredytu mieszkaniowego będzie stałość zatrudnienia i uzyskiwanie trwałych dochodów (w PLN).

Różnice dotyczą przede wszystkim kwestii formalnych. Obywatele Ukrainy wnioskujący o kredy mieszkaniowy będą musieli przestawić (w zależności od banku): numer PESEL, zaświadczenie o zameldowaniu lub kartę pobytu potwierdzającą adres zameldowania. Czasami wymagany będzie dokument potwierdzający prawo stałego pobytu oraz wyższy wkład własny.

Banki udzielające kredytów mieszkaniowych dla Ukraińców poproszą też o zezwolenie na zakup nieruchomości albo dokument potwierdzający brak obowiązku uzyskiwania takiej zgody odpowiedniego ministra ds. administracji. W przypadku obywateli Ukrainy to czysta formalność, ale tylko w przypadku gdy transakcja ma na celu nabycie samodzielnego lokalu mieszkalnego lub garażu i nieruchomość nie leży w strefie nadgranicznej.

I jeszcze jedna kwestia. Banki mogą wymagać tłumaczeń dokumentów ukraińskich na język polski, a te jak wiadomo mogą być kosztowne. W związku z tym warto skorzystać z doświadczeń doradców kredytowych, którzy wskażą niezbędne do tłumaczenia minimum. Tym bardziej, że za taką pomoc nic nie zapłacimy.

Reasumując. Zakup mieszkania lub domu to poważna decyzja życiowa. Żeby wybrać najlepszą ofertę trzeba poświęcić temu procesowi wiele wysiłku i czasu. Osobie nie znającej dobrze języka i polskich realiów może być trudno na dokładne przeanalizowanie ofert i zawiłych umów kredytowych.

Dlatego radzimy skorzystać z profesjonalnej pomocy doradcy kredytowego. W tym celu wystarczy wypełnić poniższy formularz. Nasz doradca skontaktuje się z Tobą i poprowadzi Cię przez cały proces związany z ubieganiem się o kredyt. Porównamy oferty kilkunastu banków i przygotujemy za Ciebie wnioski kredytowe. Nasze usługi są bezpłatne.

Bezpłatne sprawdzanie zdolność kredytowej dla obywateli Ukrainy

Praca za granicą - kredyt w Polsce Kredyty hipoteczne

Kredyty dla pracujących za granicą

Pracujesz za granicą i chcesz kupić upragnione mieszkanie lub dom w Polsce?

Pracując za granicą, można zaciągnąć kredyt w Polsce. Jest to jednak zazwyczaj obwarowane pewnymi ograniczeniami. Co więc musi wiedzieć Kowalski pracujący za granicą, który zdecydował się na skredytowanie zakupu mieszkania w Polsce?

Ilu Polaków pracuje obecnie poza granicami kraju, dokładnie nie wiadomo. Szacuje się, że poza Polską może pracować nawet 2,5 mln rodaków – głównie w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Holandii, Norwegii, Belgii i Irlandii, choć Polaków można spotkać niemalże w każdym zakątku świata. Najczęściej jest to emigracja zarobkowa, z której duża część wróci po latach do Polski. Już dziś starają się zaspokoić swoją najważniejszą potrzebę – dach nad głową, aby było do czego wracać. Pracując za granicą, możemy starać się o kredyt w Polsce, ponieważ banki na podstawie odpowiednich dokumentów uznają naszą sytuację finansową za stabilną – co oznacza zdolność kredytową i przyznanie kredytu hipotecznego. Po drugie kupioną dzisiaj nieruchomość można wynajmować, minimalizując lub wręcz eliminując miesięczne koszty jej utrzymania, z ratą kredytową włącznie.

Prościej z umową o pracę

Zaciąganie kredytu wydaje się tematem banalnym, ale jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach. Trzeba wiedzieć, do jakich banków się zwrócić. Poza tym osoby, które starają się o kredyt mają często wrażenie, że urzędnicy bankowi w trakcie długich i wyczerpujących procedur rzucają im kłody pod nogi. Pierwszym poważnym ograniczeniem, z jakim może się spotkać Polak pracujący za granicą, jest wysokość kredytu. Niewiele banków skredytuje 100 proc. wartości kupowanej nieruchomości. Zazwyczaj wymagany będzie 20-proc. wkład własny, co np. dla klientów pracujących w Polsce jest do obejścia, bo mogą brakujący wkład ubezpieczyć i w ten sposób skredytować pełną cenę wybranego lokum. Kolejne utrudnienie to okres kredytowania.

Bardzo popularne dziś kredyty na 30 lat sprawiają, że ich rata jest relatywnie niska. Niestety, nie wszystkie banki mają takie podejście i dla osób pracujących poza krajem skracają ten okres. A wtedy wysokość raty może nie wyglądać już tak atrakcyjnie jak przy 30, a nawet więcej latach (kredyt hipoteczny można zaciągnąć już nawet na pół wieku). Ważny przy zaciąganiu kredytu jest też kraj, w którym zarabiamy. Są banki uwzględniające dochody osiągane np. tylko w Europie. Tak więc np. pracując w Kanadzie o kredycie możemy zapomnieć. Spotykamy się też z innym ograniczeniem: pracujący w krajach UE mogą otrzymać kredyt na 80 proc. wartości kupowanej nieruchomości, a poza UE – jedynie na 50 proc. Na koniec warto dodać, że jeszcze trudniej jest uzyskać kredyt, gdy źródłem dochodów jest prowadzona za granicą działalność gospodarcza. Wiele banków akceptuje tylko dochody z tytułu umowy o pracę.

U doradcy wygodniej

Nie tak diabeł straszny, jak go malują. Jest bowiem konkurencja, która wymogła na kilku bankach dostosowanie swojej oferty do potrzeb klientów i uelastycznienie procedur. Rośnie w takiej sytuacji rola doradców kredytowych. Ponieważ są na bieżąco z ofertami i procedurami banków, doskonale wiedzą, gdzie warto starać się o kredyt z niestandardowym dochodem. Z pewnością zaoszczędzimy w ten sposób mnóstwo czasu. Można liczyć nie tylko na pomoc w wybraniu odpowiedniej oferty, ale i przy skompletowaniu wniosku. Tu też czeka nas wiele niespodzianek. Istnieją banki, w których można składać dokumenty w różnych językach, a są i takie, które wymagają tłumaczeń (oczywiście przez tłumacza przysięgłego) nawet z języka angielskiego. Kwestia odpowiedniej dokumentacji dotyczy też np. dokumentu, który jest odpowiednikiem naszego raportu z Biura Informacji Kredytowej.

Bank najczęściej będzie chciał wiedzieć, czy w miejscu pracy zaciągnęliśmy jakieś zobowiązania, które znacząco wpływają na zdolność kredytową. W Polsce dzieje się to automatycznie, bo w BIK-u sprawdzi nas każdy bank. Raport z odpowiedniej instytucji musimy samodzielnie dołączyć do wniosku kredytowego. Same tłumaczenie dokumentów mogą być kosztowne, w związku z tym warto też skorzystać z doświadczeń doradców kredytowych, którzy wskażą niezbędne do tłumaczenia minimum. Tym bardziej, że za taką pomoc nic nie zapłacimy.

Pełnomocnik. Czysta oszczędność

Trzeba też zastanowić się na obsługą kredytu po jego zaciągnięciu. Zbawienne w takich sytuacja jest notarialne pełnomocnictwo. Na pewno warto mieć na miejscu zaufaną osobę, rodziców, rodzeństwo czy przyjaciela. Dzięki takiej możliwości można do Polski przyjechać tylko raz – wybrać nieruchomość i ustanowić swoim pełnomocnikiem wskazaną osobę. U notariusza nie powinniśmy za to zapłacić więcej niż 100 zł, a pełnomocnik nie musi być przy tym obecny.

Odpowiednio sformułowany dokument daje pełnomocnikowi możliwość zrealizowania wszystkich formalności kredytowych – podpisy na wniosku kredytowym, na umowie (wraz z dyspozycją wypłaty kredytu) i ewentualnym wekslu. Zazwyczaj to bardzo istotny element całej układanki, bo częste wizyty w Polsce mogą być kosztowne, gdyż nie da się ich zaplanować z dwumiesięcznym wyprzedzeniem, i – ze względu na zobowiązania wobec pracodawcy – po prostu niewykonalne.

Pełnomocnik może też składać do banku dyspozycje wypłat kolejnych transz kredytu, np. przy kredycie na zakup mieszkania u dewelopera. Sama treść pełnomocnictwa może być kolejną pułapką – nie zawsze notariusz potrafi sformułować je odpowiednio do wymogów banków. Pełnomocnik może też nadzorować przyszłych najemców czy też ekipę, która mieszkanie remontuje lub wykańcza.

Zakup mieszkania przy pomocy kredytu może też być idealnym sposobem na oszczędzanie. Pracując na obczyźnie zarabia się relatywnie więcej niż w Polsce, ale nie zawsze istnieje potrzeba oszczędzania. Rata kredytu taką konieczność wymusza. Za jakiś czas na pewno docenimy dzisiejszą decyzję.

Grzegorz Prukop, doradca finansowy Domu Kredytowego NOTUS – oddział we Wrocławiu